owner

YULOW _ STILL BURNS!
visitors
look / add to my guests` book

archieves
2006
luty (9)
marzec (4)
kwiecień (7)
maj (3)
czerwiec (4)
lipiec (1)
sierpien (2)
wrzesień (4)
październik (3)
listopad (3)
grudzień (1)

2007
styczeń (6)
marzec (1)
czerwiec (1)
październik (2)
listopad (3)
grudzień (1)

2008
styczeń (1)
sierpien (3)
wrzesień (1)

2009
lipiec (1)
sierpien (2)



dailies
To polecam
AltKom
Goliath
Mozilla FireFox
ImageShack
Klan Smoka RPG
AV AV :)
SeBeK

Tu Bywam
DigArt
DeviantART
Osamotnieni
Mangallery

Mój Profil

Podlinkuj

Dodaj do ulubionych

brak kategorii (61)
:( (2)
wszystkie (63)

chuj (1)chuj ci w dupe (1)cipa (1)dziwka (1)emo (2)jebanie (1)kurwa (1)metal (1)orgazm (1)punk (1)rock (1)sex (2)syf (1)szmata (1)yulow (1)

gdy-nadejdehimitsu-no-hikarusetadetmithminasblaskszminkibez-komentarzamediatorakaszaavkayulowkaganiecxiniadiavolofrytkazketchupem

frytkazketchupemwhoosh



layout
from: Blogowicz
made by: N`talia
credits: photo, brushes

blog

środa, 10.stycznia.2007, 09:16
Twojej poduszce zazdroszczę
Gdy pod osłoną nocy
Tuli Cię w swych ramionach
Palce wplata we włosy
I księżycowi zazdroszczę
Nocy z Tobą spędzanych
Herbacie porannej zazdroszczę
Że jada z Tobą śniadanie
Latem słońcu zazdroszczę
Gdy Cię muska promykiem
Zimą szalowi zazdroszczę
Jak pieści szyję dotykiem
Wiosną ptakom zazdroszczę
Że mogą dla Ciebie śpiewać
Jesienią liściom zazdroszczę
Pod stopy lecącym z drzewa
Kroplom deszczu zazdroszczę
Twych policzków szorstkości
Wszystkim ludziom zazdroszczę
Chwil w ramionach miłości .


Wiersz został napisany bardzo dawno temu ale mam nadzieję że się wam spodoba mimo wieku jaki jest mu zapisany ;) chciałbym przy okazji pozdrowić bardzo serdecznie całą moją rodzinę wszystkich słuchaczy radia maryja i wszystkie mocherowe berety powyżej 80 roku zycia co spotykam na ulicy życzę wam byście nie zdechły ;) za szybko przynajmniej a jeżeli już macie zamiar to robić to modle się aby było to bardzo efektowne :D :D
Yulow
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

środa, 10.stycznia.2007, 08:47
Wypadłem z klatki
Ona mnie cisnęła
Zabijała to, co kocham
Namalowany pejzaż
Wczorajszy sen
Sensualistyczny gorący seks
Ten płomień powrócił
Mocno pali i razi.
Wewnątrz siedzi mikrus.
On dolewa oliwy do ognia.
Jest w tym cała moc.
Analiza bezpodstawna
Demony ucichły
w imadle zdławiły
Resztki skapały
I wyparowały.
Zabawmy się w radość
choć smutek był zawsze
Na chwilę daj spokój
Kobieto, nie marudź!
Yulow
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

poniedziałek, 8.stycznia.2007, 09:18
Tysiące obaw
może nawet trochę więcej
nienawidzę cichych dni
i mojej zazdrości

zabite pragnienie bliskości
i ta niemoc
chcę cię poczuć
nie mogę
przecież między nami
przepaść

to takie oczywiste
takie niepoetyckie
odpływające chwile
niedościgniony czas

już kiedyś słyszałem
że jestem pyłem
zwykłym ogniwem
w łańcuchu śmierci

głupio
zdawało mi się
że dla ciebie jestem
nawet jakby
twoim życiem zią
Yulow
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Przepraszam

niedziela, 7.stycznia.2007, 14:08
Przepraszam za to, ze jestem

Przepraszam za to, ze sie urodzilem

Przepraszam za to, ze zawracam wam glowe

Przepraszam za to, ze mam problemy

Przepraszam za to, ze kocham

Przepraszam za wszystko

Co sie ze mna wiaze

Prosze o wybaczenie

Moze mi wybaczycie

Bede wam wdzieczny

Przepraszam

Yulow
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Kim ty do cholery jesteś ?

środa, 3.stycznia.2007, 10:26
Rozejrzała się wokoło. Nad jaskinią, miejscem, w którym była, zachodziło małe, czerwone, a zarazem złote, słońce. Słało dobrotliwie ostatnie tego dnia promienie. Pobliski pagórek pokryty był kolorowym kwieciem. Wszystko normalne, tak, jak powinno być wiosną.
Gwałtownie odwróciła głowę - jednak nie wszystko było normalne. Za nią dalej stała istota, która uparcie podtrzymywała, że jest aniołem. Oczywiście nie wierzyła; przecież tylko dzieci wierzą w bajki o dobrych aniołkach - a ten zresztą nie miał nawet skrzydeł!
- Przelećmy to jeszcze raz - zaproponowała. - Możesz mi powiedzieć, kim jesteś naprawdę?
- Już ci mówiłem, droga Beatko. Jestem aniołem.
- Nawet nie masz skrzydeł. Nie opowiadaj mi głodnych kawałków. Mam już całe osiem lat, nie wierzę w bajki.
- Osiem lat? - zdziwił się anioł. - To bardzo dużo. A jednocześnie bardzo mało. Gdzie podziało się twoje dzieciństwo?
- Moje dzieciństwo? - spytała zdumiona. - Nie rozumiem pytania. Chodzi ci o to, że powinnam nosić przy sobie swoje fotografie z czasu, kiedy miałam trzy latka i byłam brzydkim dzieckiem?
- Nie. Mówiąc "dzieciństwo", mam na myśli... wartości. Gdzie podziała się fantazja? Gdzie jest w Tobie wyobraźnia, dziecięca ufność i miłość? Gdzie zatraciła się Twoja wiara w niezwykłość świata? Ośmiolatka nie powinna twierdzić, że kłamię. Anioły nie kłamią, Beatko.
- Ale nie masz skrzydeł - Beatka tupnęła nóżką z uporem.
- Aniołowie nie mają skrzydeł, skarbie. Potrafimy przemieszczać się tam, gdzie chcemy, w ogóle nie używając nóg ani rąk.
- Niczym nie różnisz się od człowieka... Zwykłego człowieka...
- Aniołowie nie są mieszkańcami nieba. Owszem, przebywamy tam przez dużo czasu, ale nie większość. Większość czasu spędzamy na Ziemi. Kiedyś byłem Twoim sąsiadem.
- Pan... - cofnęła się zdumiona.
- ...Truston, tak - dokończył anioł.
- A jak naprawdę masz na imię? Kim jesteś naprawdę?
- Gdybyś spytała mnie, kim mogę być, odpowiedziałbym, że mogę być kamieniem, który wrzucasz do wody. Mogę być chmurą otulającą słońce do snu. Mogę być strumieniem, rzeką, w której pływasz. Ale kim jestem? Kim jestem w chwili obecnej? Nie wiem. Dążę do tego, by być wcielonymi wartościami.
- Czyli?
- Miłością, Nadzieją i Wiarą. Zapamiętaj, Beatko - bez Miłości, Nadziei i Wiary Twój świat szybko straci blask. Stracisz radość dziecięcych dni.
- Już zaczęłam tracić... - zasmuciła się dziewczynka.
- Nie. Na razie to tylko zwątpienie. Nie wątpię, że jesteś już dużą dziewczynką, ale... proszę, spróbuj odnaleźć w sobie dziecko. Rozmawiaj z kwitnącymi jabłoniami. Odnajdź w sobie duszę, część Miłości, Nadziei i Wiary.




Za ortografię jak zwykle bywa 1
Treść ? nie mi to oceniać.

Pozdrawiam moją mamę ^^ tatę ciocie i drugą ciocię i trzecią ciocię... Ekhm do rzeczy... a więc dnia 31 grudnia 2005 roku poznałem wspaniałą dziewczynę... czemu o tym mówię? no dlatego że dnia 31 grudnia 2006 roku okazało się że udało się jej zemną wytrzymać caluśki roczek ^^ za to chciałbym bardzo jej podziękować i mam nadzieję że jakoś w styczniu 2008 roku też będę mógł jej podziękować za kolejny rok razem ^^ za każde dni ^^ a najbardziej za to "Że jesteś" "Jesteś zemną" ^^ :*
Yulow
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

wtorek, 2.stycznia.2007, 12:04
2 Stycznia super super super tylko co sie zmieniło jedyne co sie to chyba tylko to :
- W katalogu publicznym na GG ma o jeden roczek więcej
- Kolejny stres związany z tym że jestem coraz bliżej śmierci ...

... Czy z roku na rok cokolwiek w naszym życiu sie zmienia ?? ?? Wątpie :P
Yulow
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi: